Nasze babcie i prababcie były prawdziwymi mistrzyniami uwodzenia mężczyzn. Wystarczyło tylko jedno spojrzenie, zatrzepotanie rzęsami oraz delikatny ruch wachlarza, aby mężczyźni chcieli się pojedynkować o względy kobiety.

W dzisiejszych czasach takie proste triki już nie działają. To nie jest tak, że mężczyźni nagle stali się zupełnie niezainteresowani względami kobiet. Spowodowane jest to raczej inflacją sztuki damskiego uwodzenia, która obecnie jest po prostu mało skuteczna. Na szczęście nie jest to wiedza zapomniana i można sobie najważniejsze rzeczy przypomnieć.

Sekrety uwodzenia

Młodego chłopaka uwieść jest bardzo łatwo. Wystarczy tylko trochę większy dekolt i jest on już w zasadzie usidlony. Dorosły, doświadczony mężczyzna nie jest już jednak takim prostym celem. Konieczne jest zaintrygowanie go, do czego nie zawsze potrzebne są odsłonięte plecy czy nogi, tutaj trzeba użyć innego rodzaju intryg.

Rozpięty guzik to rzecz zadziwiająco erotyczna. Jest to swojego rodzaju antyteza głębokiego dekoltu, który jest i nie pozostawia żadnego pola dla wyobraźni. Poprzez jeden niedopięty guzik można stworzyć wiele domysłów i delikatnie naruszyć konwenanse. Dekolt w dużej mierze odstrasza, bo nasza kultura nie pozwala się na niego gapić, ale rozpięty guziczek będzie jednym z najsilniejszych magnesów.

Obcasy mogą też być przydatne. Jeśli tylko potrafi się w nich chodzić. Dobry chód na szpilkach jest bowiem nieziemsko powabny.

Makijaż to kolejny ważny element sztuki. Oczy powinny być głębokie i tajemnicze, a usta spokojne, lecz obiecujące. Na pewno nie należy szukać rozwiązań wulgarnych, ponieważ te nie są dla mężczyzn interesujące.

Zapach jest jedną z najsilniejszych broni dostępnych dla kobiet, ale nie wolno tutaj za bardzo atakować nozdrzy mężczyzn. Odurzanie zapachem można osiągnąć delikatną wonią perfum, ale na pewno nie można liczyć na uderzenie maczugą w głowę.

Zapachy kobiece nie muszą oczywiście opierać się tylko na delikatnych woniach, ale trzeba mieć na uwadze, że właśnie delikatność jest najbardziej w cenie.

Wygląd jest pierwszym krokiem podrywania, ale już chwilę później panowie będą oczekiwać czegoś innego. Ważniejsze dla nich stanie się bycie z kobietą.

Już nawet japońskie gejsze, panie do towarzystwa, były dobierane nie tyle pod względem wyglądu, lecz z uwagi na ich umysły. Wygląd to haczyk, ale żyłka i wędka schowane są w umyśle kobiety.