Rozpalanie pożądania u mężczyzny nie jest specjalnie trudne, bo jak mówi stara prawda ludowa, mózg mężczyzny ma tylko dwa tryby pracy: głodny i napalony. Tym niemniej, czasami w związku robi się trochę nudno lub nasza randka wykazuje się niedostateczną gorliwością. Wtedy trzeba zadziałać w sposób bardziej stanowczy i bezpośredni.

Rutyna zabija romans

Nic nie jest tak zabójcze dla ognia w związku jak rutyna. Oboje mamy swoje życie, chodzimy codziennie do pracy, a jak wracamy do domu to myślimy przede wszystkim o zrzuceniu ubrania roboczego, jakie by one nie było i chcemy się zrelaksować. Panie jeszcze mają w zwyczaju natychmiastowe wyeliminowanie makijażu i rozwalenie fryzury, co zapewnia im wielką ulgę, ale w sposób oczywisty nie zachęca mężczyzny do działania.

Rada w tym momencie okazuje się prosta. Jeśli każdy dzień zaczyna wyglądać tak samo i moment spotkania się wieczorem po pracy jest momentem zakończenia wszelkich starań, trzeba to zwyczajnie zmienić. Jeśli kobieta przypomni mężczyźnie, że chce być dla niego piękna, on się odpowiednio zrewanżuje. Nie musi to być od razu kreacja wieczorowa, ale trochę lepsze ubranie w połączeniu z delikatnym makijażem to ważna rzecz.

Sprowokuj go

W wielu komediach romantycznych, kiedy ogień związku trochę przygasa, panie wskakują w seksowną bieliznę i raczą swojego wybranka tańcem brzucha. W sytuacji normalnej Kasi i normalnego Tomka taki obrazek mógłby być trochę komiczny i chociaż oczywiście mężczyźni doceniają odpowiedni strój nocny, czasami lepiej jest uderzyć słowem.

Mężczyźni bardzo lubią się przekomarzać, jeśli w tym wszystkim jest podtekst erotyczny i jest to dla nich niezwykle angażujące. Co zrobić, jeśli nie ma się talentu literackiego? To akurat nie problem, ponieważ można zagrać w otwarte karty i zamiast subtelnie dawać do zrozumienia, wystarczy wyłożyć kawę na ławę.

Brak pożądania na co dzień nie jest niestety czymś nadzwyczajnym i po prostu się zdarza, ponieważ para jest ze sobą razem i jest to normalne. Dlatego czasami warto zachowywać się tak, jakby to wcale nie było normalne i jakby związek był ukrywanym przed światem grzechem.

W towarzystwie można szeptać mu do ucha sprośności lub rzucać zalotne spojrzenia przez stół, kiedy nikt inny nie patrzy. Zaletą takich metod jest ich wplatanie w codzienność, ponieważ chęć na rozpalenie związku na nowo nie oznacza niestety, że nagle będzie można zapomnieć o rzeczach, które się na co dzień robi.